wtorek, 24 kwietnia 2018

Ramka na zdjęcia ozdobiona metodą quilling'ową

   Mój powrót po latach do quillingu zaowocował ozdobieniem ramki na zdjęcia. Daleko mi do mistrzostwa, ale może z czasem będę robiła coraz to lepsze i fantazyjniesze prace.






czwartek, 12 kwietnia 2018

Kumihimo, kumi co?

        Kumihimo brzmi tajemniczo? 
Kumihimo  (jap. 組み紐) to japońska plecionka, którą tworzy się z różnokolorowych nitek. 

Co ciekawe sznurki przez buddystów były używane do przeganiania złych duchów, a wyplatanie było pewnym rodzajem medytacji. Na początku używano ich do wiązania szat mnichó, później używano ich w samurajskim mieczu. Gdy nadszedł kres samurajskiej kultury, kumihimo stały się elementem tradycyjnego japońskiego ubioru kimona, a dokładniej pasa obi oraz narzutki haori.

Tradycyjnie do wyroby plecionki używa się drewnianego narzędzia przypominającego miniaturowy stołek. Posiada on specjalne rowki, w które wsuwa się nitki wychodzące z dziurki w środku, gdzie tworzy się sznurek. Istnieje również inna, nieco większa wersja narzędzia – “stołek” jest gładki, bez rowków, a sznurek zwisa z patyka umieszczonego wyżej. (źródło: http://japoland.pl/blog/japonska-plecionka-kumihimo-%E7%B5%84%E3%81%BF%E7%B4%90/)
Osoby, które chcą zacząć przygodę z kumihimo nie muszą konstruować stołka 😉 wystarczy zakupić dysk kumihimo. Jest do dysk (okrągły lub kwadratowy) wykonany z pianki z otworem pośrodku. Brzegi są nacięte i ponumerowane. Taki dysk można zrobić samemu z tektury, ale lepiej jednak zainwestować parę złotych i mieć porządny dysk, który się nam nie wygnie i tak szybko nie zniszczy. 
Ja swoje kupiłam na pasart.pl, a wyglądają tak





          Ja dopiero zaczynam przygodę z kumihio dlatego do wyplecenia pierwszego kumihmo użyłam podstawowej metody na 8 sznurków. Wyszło coś takiego.


Wiem już, że nie będzie to moja ostatnia przygoda z kumihimo, ponieważ robi się ją bardzo przyjemnie, a wariacji na jej temat jest bardzo dużo.

środa, 11 kwietnia 2018

Bransoletka gąsieniczka

           Bransoletka gąsieniczka, czyli caterpilar to po prostu zwykły sznur szydełkowo-koralikowy. Jest o tyle fajny, że bransoletka może mieć z każdej strony różny kolor, czyli w jednej bransoletce mamy dwie. 


             Do jej wykonania użyłam koralików toho 11/0 w dwóch odcieniach zieleni oraz czarne koraliki magatama.





poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Powrót do handmade

  Robiąc porządki w biżuterii natknęłam się na bransoletki z koralików toho, które robiłam 
kilka lat temu. Postanowiłam wrócić do ich robienia.